fbpx

WIADOMOŚCI

WIADOMOŚCI I ARTYKUŁY

Teoria dwóch kondykcji wygrywa nierówną walkę z teorią salda!

TEORIA DWÓCH KONDYKCJI WYGRYWA NIERÓWNĄ WALKĘ Z TEORIĄ SALDA!

Sąd Najwyższy wydał właśnie orzeczenie, które będzie miało przełomowy wpływ, na rozstrzyganie procesów o unieważnienie umów o kredyt frankowy, a dokładnie dokonanie rozliczeń stanowiących tego następstwo.
W sprawie prowadzonej pod sygn. akt: III CZP 11/20, rozstrzygając spór Banku Millennium z jednym z kredytobiorców orzekł, że w przypadku unieważnienia umowy bank musi zwrócić kredytobiorcy wszystkie wpłacone raty. Co ważniejsze, orzekł także, że zwrot ten nie stanowi jednoczesnej podstawy do dokonania automatycznego potrącenia przez bank kwoty, którą wypłacił kredytobiorcy. Sąd orzekający uznał, że kredytobiorca, który spełnia na rzecz banku nienależne świadczenie może domagać się zwrotu pełni uiszczonych środków.
Niniejsze rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego jest bardzo korzystne dla procesów frankowych, i to nie tylko dotyczących klientów Millennium Bank S.A., ale także innych banków oferujących kredyty w walucie obcej. Orzeczenia Sądu Najwyższego, są bowiem bardzo ważną wskazówką dla sądów powszechnych przy rozstrzyganiu spraw mających za przedmiot tożsame zagadnienia. Tak też jest w przypadku spraw frankowych.
Istotnym jest fakt, że orzeczenie to prowadzi do upadku tzw. teorii salda! Jak zapewne wiesz, po przeczytaniu naszych poprzednich artykułów, Sądy rozstrzygając sprawy frankowe wahały się pomiędzy zastosowaniem jednej z dwóch praktyk rozliczania należności wynikających z unieważnienia umowy, mianowicie tzw. teorią salda albo tzw. teorią dwóch kondykcji. Ta pierwsza zakładała, że przy orzeczeniu nieważności umowy kredytu we frankach, należy rozliczyć wzajemne świadczenia stron tj. dopuszczała możliwość potrącenia kwoty, do której zobowiązany był bank z należnością stanowiącą kapitał wypłaconego klientowi kredytu. Teoria dwóch kondykcji zakłada, iż każde roszczenie o wydanie wzbogacenia traktuje się oddzielnie i niezależnie od drugiego. W myśl tej teorii, Kredytobiorca może zrealizować swe roszczenie niezależnie od czynności podejmowanych przez bank, nawet jeśli nie zwrócił bankowi kwoty udzielonego mu kredytu, Sąd może zasądzić na jego rzecz żądaną kwotę. Bank z kolei może wystąpić z własnym roszczeniem – o zwrot kwoty wypłaconego kredytu – przeciwko kredytobiorcy.
Najlepiej zobrazuje Ci to przykład. Bank M. wypłacił Romanowi X. na mocy zawartej w 2007 r. umowy o kredyt we frankach kwotę 250.000,00 zł na zakup mieszkania. Do dnia wniesienia pozwu, kredytobiorca spłacił łącznie kwotę 200.000,00 zł (kapitał i odsetki) i o taką właśnie kwotę pozwał bank. W przypadku teorii salda, która nie znalazła uznania w Sądzie Najwyższym sąd mógł oddalić powództwo Romana X., uznając że nie jest on wierzycielem, lecz dłużnikiem banku na kwotę 50.000,00 zł. W przypadku teorii dwóch kondykcji sąd orzekający w sprawie frankowej, powinien zasądzić kwotę 200.000,00 zł, zaś bank może ewentualnie dochodzić w osobnym procesie swoich 250.000,00 zł lub próbować potrącić tą wierzytelność z dochodzoną lub już zasądzoną kwotą 200.000,00 zł.
To zaskakujące orzeczenie, z pewnością stanowi przełom w sprawach frankowych. Nie bez powodu nazwane jest „prezentem dla frankowiczów”. Stanowi także dla Ciebie, kredytobiorco potwierdzenie tego, że decyzja na podjęcie walki z bankiem była słuszna. Sądy są po Twojej stronie. Jeśli nie zdecydowałeś się jeszcze na wystąpienie na drogę sądową z powództwem o unieważnienie umowy o kredyt, orzeczenie Sądu Najwyższego powinno Cię przekonać. Pamiętaj, nigdy nie jest za późno by zawalczyć o lepsze jutro i uwolnić się od franka szwajcarskiego!

Więcej »
aktualności

PREZYDENCKA USTAWA FRANKOWA

W dniu 1 stycznia 2020 roku, wejdzie w życie tzw. prezydencka ustawa frankowa.  Ustawa ta nie wprowadza szczególnej podstawy do otrzymania pomocy finansowej od Rządu, w związku z konsekwencjami jakie niesie za sobą posiadanie kredytu we frankach. Nie zawiera ona… Continue Reading…

Więcej »
aktualności