← Blog · 2 września 2026
Wygrana: ubezpieczyciel żądał 90 tys. zł regresu z ubezpieczenia niskiego wkładu. Sąd oddalił powództwo w całości
Ubezpieczyciel pozwał naszego klienta o 90 tys. zł. Kredyt frankowy z 2008 r., klient nie miał wkładu własnego — bank dorzucił więc do umowy tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (UNWW).
Składki szły z konta klienta, ale ubezpieczonym był bank. Klient tej umowy ubezpieczenia nigdy nawet nie widział — zawarły ją między sobą dwie instytucje, które dodatkowo rozliczały się prowizją.
Jak doszło do procesu
Gdy pojawiły się problemy ze spłatą, ubezpieczyciel wypłacił bankowi odszkodowanie i zwrócił się z regresem do klienta. Bank w międzyczasie pozwał go osobno o 362 tys. zł. Klient ostatecznie oddał bankowi cały kapitał z nadwyżką i podpisał ugodę — był przekonany, że zamyka temat kredytu raz na zawsze. Nie wiedział, że w tym samym czasie wisi nad nim drugi proces, z powództwa ubezpieczyciela.
Do sprawy dołączyliśmy po siedmiu latach procesu.
Zarzuty, które przesądziły sprawę
- Klauzula UNWW była niedozwolona. Skoro nie wiąże konsumenta — nie było długu, w który ubezpieczyciel mógł wstąpić.
- Ubezpieczyciel nie wykazał ani istnienia, ani wysokości szkody. Sam przyznał w piśmie, że bez rozliczenia banku nie da się ustalić, czy jego kwota nie została już spłacona. A bank rozliczeń nie ujawnił.
- W aktach znalazł się aneks, z którego wynikało, że bank pobierał 50% zysku ze składek. To nie była ochrona ubezpieczeniowa, tylko ukryte wynagrodzenie banku finansowane przez kredytobiorców.
- Klient spłacił cały kapitał. Regres oznaczałby, że tę samą kwotę płaci drugi raz — a podwójnie zaspokojony byłby bank.
Wyrok
28 lipca 2026 r. Sąd Okręgowy w Słupsku (I C 774/18) oddalił powództwo w całości i zasądził koszty na rzecz klienta. Wyrok jest nieprawomocny; czekamy na pisemne uzasadnienie — opiszemy je na blogu.
Co z tego wynika dla kredytobiorców
Ugoda z bankiem nie zawsze zamyka wszystkie roszczenia wokół kredytu — regres ubezpieczyciela z UNWW może „wisieć" latami, często bez wiedzy kredytobiorcy. Jeśli w Twojej umowie było ubezpieczenie niskiego wkładu, warto sprawdzić, czy składki da się odzyskać — i czy nie toczy się przeciwko Tobie postępowanie, o którym nie wiesz.
Masz podobną sprawę?
Pozwy banków i ubezpieczycieli przychodzą latami po „zamknięciu" kredytu. Prześlij dokumenty — ocenimy je bezpłatnie i bez zobowiązań.
Bezpłatna analiza →Sprawę prowadzi adw. dr Tomasz Gulla, GULLA® Kancelaria Adwokacka.